
PAPARAĆ to kameralny festiwal, który narodził się w Poznaniu z inicjatywy naszej Fundacji oraz białoruskiej diaspory, żeby razem świętować Noc Kupały. Od samego początku staraliśmy się łączyć ludzi o skrajnie różnych spojrzeniach na to, jak mogą wyglądać ludowe obrzędy i nowoczesny festiwal – od muzyki alternatywnej po tradycyjne pieśni. Intencją naszej fundacji zawsze było sprawienie, by Noc Kupały jako żywa tradycja była świętem „tu i teraz”, a nie tylko mechanicznym odtwarzaniem przeszłości. Wychodzimy z założenia, że jeśli jakieś święto naprawdę jest ukorzenione w kulturze, to naturalnie ewoluuje wraz z nowymi trendami, kontekstami i formami ekspresji. Dlatego jesteśmy otwarci na dowolne formaty dołączenia do wspólnej imprezy.


Przez dwa lata świętowaliśmy na brzegu Warty przy barze Warto, w samym centrum Poznania, aby wydarzenie było dostępne dla jak największej liczby osób.
Przez dwa lata na festiwalu występowały: Mustelide, Žuravl, Applepicker, Kmit Ansambl, Zui, Offline Meetup, Babina Leta, Digital Activism. Poznański Śpeŭny Schod, Hamanina, Valachobniki oraz kółko tańców białoruskich odpowiadały za tradycyjny, ludowy urok.
Poza tym ważną misją festiwalu jest upublicznienie twórczości białoruskich artystów, aktywistów i twórców, dlatego festiwal jest otwartą przestrzenią do prezentacji inicjatyw, rzemiosła oraz wymiany opinii podczas dyskusji publicznych.


Przez dwa lata z rzędu festiwal istniał głównie dzięki minimalnemu wsparciu grantowemu oraz darowiznom naszej społeczności. Volha Stryzhniova, Natallia Zdanevich i Ilya Ivanou, którzy w imieniu Fundacji Kut od kilku lat współtworzyli ten projekt, w 2026 roku połączyli siły z NGO Logos. Dzięki tej współpracy udało się stworzyć zupełnie nową formułę – festiwal-in-process PAPARAĆ. W związku z tym tegoroczna edycja odbyła się nad jeziorem Lednica (Biwak Lednica) i stała się finałem rezydencji artystycznej dwudziestu białoruskich twórców.


Przez tydzień artyści, performerzy i muzycy tworzyli i badali możliwości wpisania własnych pomysłów w lokalny kontekst pod okiem kuratora Andreya Busła. Musieliśmy w związku z tym zmodyfikować dotychczasowy format. Celowo zrezygnowaliśmy ze szczegółowych zapowiedzi tego, co ostatecznie zaprezentują artyści. Zdecydowaliśmy się dać im to, co najcenniejsze — wolność twórczą podczas rezydencji. Oprócz wielkoformatowych instalacji (takich jak łodzie pośrodku pola czy srebrne i kolorowe obiekty wkomponowane w korony drzew), przestrzeń rezydencji zrodziła zupełnie nieoczekiwane projekty artystyczno-społeczne.



W samym środku lasu odpoczywający na biwaku mogli podziwiać prace
Kateryny Ignaszewicz, Tatiany Karpaczowej, Aleksandry Kononczenko, Lery Łazuk, Doktora Oy, Andreya Busła i wielu innych.
Mimo możliwości zaproszenia białoruskich artystów zależało nam na tym, aby mieszkańcy Poznania oraz białoruska społeczność w Poznaniu również mogli doświadczyć projektu, chociażby w formie wystawy. Dlatego dodatkową uwagę zwracaliśmy na tworzenie prac fizycznych oraz wykorzystanie alternatywnych form prezentacji, takich jak dokumentacja instalacji czy wideo-art. Ważne było dla nas również podkreślenie integracyjnego kontekstu projektu — prace powstawały w plenerze, w bezpośrednim kontakcie z lokalnym krajobrazem, przestrzenią i społecznością. To właśnie lokalny kontekst i kontakt z mieszkańcami są ważnym źródłem inspiracji i jedną z podstaw naszej działalności w mieście.











Jedną z najbardziej eksperymentalnych prac była rewitalizacyjna inicjatywa grupy artystów (Marii Znachonak, Eleny Rożkowej i Andreya Busła), którzy postanowili odnowić przystanek w Skrzetuszewie. Ostatecznie akcja zaangażowała niemal cały zespół: od formalnych uzgodnień kuratorki festiwalu z przedstawicielami gminy, przez burzliwe dyskusje artystów z przechodniami nad doborem koloru, aż po uroczyste otwarcie obiektu, w którym wzięli udział rezydenci oraz mieszkańcy. Przydały się również nieoczywiste umiejętności uczestników – jedna z artystek uszyła pokrowce na siedziska. Wizualną oprawę wydarzenia dopełnił plakat zaprojektowany na bazie rysunku córki jednego z rezydentów.


Wydarzenie to zwieńczył mikrokoncert: muzycy Mikita Arlou i Viačasłaŭ Kmit wpadli na pomysł, by zagrać utwory nawiązujące wyłącznie do transportu publicznego, a jeden z uczestników napisał nową piosenkę dedykowaną temu przystankowi. W ten sposób sztuka stała się narzędziem otwartego dialogu z mieszkańcami.
Dzięki pracy operatorskiej Aleksandry Kononczenko część nagrania można obejrzeć na naszym kanale YouTube:
Mimo nowych wyzwań w 2026 roku nasza zasada łączenia i integrowania wszystkich wokół projektu pozostała niezmienna. Zapowiedzią całej rezydencji i festiwalu była wystawa białoruskiego artysty Serafima, którą otworzyliśmy w Poznaniu 13 czerwca, tuż przed wyjazdem na rezydencję.


W tym roku festiwal PAPARAĆ rozszerzył się niemal do dwóch miesięcy, ponieważ obejmował także wystawę prac rezydentów, która się skończyła w sierpniu.






PAPARAĆ to projekt, który pomimo swojej festiwalowej formy stale się rozwija i nieustannie szuka nowych podejść. Wszystko po to, by lepiej zrozumieć, kim tutaj jesteśmy i jaka tożsamość za nami stoi.
Planowanie edycji 2027 dopiero się rozpoczyna. Zachęcamy do współpracy i współtworzenia festiwalu PAPARAĆ.
Chcemy wyrazić serdeczne podziękowania wszystkim zaangażowanym w ten proces: Stowarzyszeniu Projektów Międzynarodowych LOGOS NGO, mieszkańcom wsi Skrzetuszewo, pani Lilianie Sobieskiej, panu Maciejowi Stockiemu, panu Bogdanowi, wolontariuszom oraz wszystkim przyjaciołom i osobom, które wsparły festiwal i pomogły w jego realizacji.
Dofinansowane przez Unię Europejską
Sfinansowano ze środków budżetowych Miasta Poznania.
#poznanwspiera
